20 kwietnia 2026

TV Trwam na żywo

1. Homilia ks. abp. Tadeusza Wojdy wygłoszona w parafii św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie

2. Rozmowy niedokończone: Parafia – Kościół żywy

 

 

 

Gdańska parafia gościła Telewizję Trwam i Radio Maryja 

To było wydarzenie, które połączyło parafialną wspólnotę z widzami i słuchaczami w całej Polsce i na świecie. W poniedziałek 20 kwietnia parafia pw. św. Kazimierza gościła Telewizję Trwam i Radio Maryja. Uczniowie Katolickiej Szkoły Podstawowej "Kaziuki" przygotowali program poświęcony św. Janowi Pawłowi II, a centralnym punktem wieczoru była transmitowana na żywo Msza św. pod przewodnictwem abp. Tadeusza Wojdy SAC.

Jeszcze przed Eucharystią z uczestnikami połączył się także o. Tadeusz Rydzyk. To jednak nie sama oprawa i obecność mediów nadały temu wydarzeniu wyjątkowy wymiar. Najsilniejszym jego akcentem stała się homilia abp. Tadeusza Wojdy, która była nie tylko komentarzem do Ewangelii, ale także mocnym i przenikliwym pytaniem o stan współczesnej wiary. Już na początku metropolita przypomniał, że okres Zmartwychwstania Pańskiego jest „czasem umacniania i oczyszczania naszej wiary, budowania tej wiary”, po czym postawił pytanie: ”jak wiarę umocnić?”.

Arcybiskup prowadził wiernych przez ewangeliczną scenę poszukiwania Jezusa przez tłumy. Z niej wydobył pytania, które brzmiały bardzo osobiście i bardzo współcześnie. - Dlaczego przez wieki ludzie nieustannie poszukują Jezusa? - pytał. - Dlaczego my, tu i teraz, idziemy za Jezusem? Dlaczego Go szukamy? Dlaczego chcemy być z Jezusem?

Pasterz przypominał, że ludzie szli za Chrystusem z wielu powodów. - Jedni szukali uzdrowienia, inni pocieszenia, jeszcze inni sensu życia i prawdy. Pociągała ich Jego nauka, moc i bliskość - przypomniał. Jak mówił arcybiskup, o Jezusie mówiono: „Nigdy jeszcze nikt nie przemawiał tak, jak ten człowiek”. To właśnie ta wyjątkowość Chrystusa, Jego prawda i miłość, przyciągały ludzi wtedy i przyciągają nadal.

Ważny fragment homilii dotyczył tego, że Jezus nigdy nie zatrzymywał człowieka na poziomie powierzchownej potrzeby. Prowadził go głębiej, ku wierze. Jak podkreślił abp Wojda: ”Nikogo jednak nie odrzucał. Każdemu dawał szansę, każdego chciał poprowadzić głębiej, od powierzchownej ciekawości do prawdziwej wiary, od interesowności do miłości, od lęku do zaufania”. W tych słowach zawarł się jeden z najważniejszych sensów całej homilii: prawdziwe spotkanie z Jezusem nie kończy się na emocji, ale prowadzi do przemiany serca.

Sednem rozważań stało się zderzenie ludzkich oczekiwań z Bożą perspektywą. Kaznodzieja przywołał mocne słowa Chrystusa z Ewangelii: ”Szukacie Mnie nie dlatego, żeście widzieli znaki, ale dlatego, żeście jedli chleb do sytości”. Zaraz potem wybrzmiało wezwanie, które można uznać za klucz całej homilii: ”Troszczcie się nie o ten pokarm, który ginie, ale o ten, który trwa na życie wieczne”. Przypominał, że wiara nie może być wyborem tego, co wygodne, doraźne i łatwe. Musi prowadzić do odkrycia, że to sam Chrystus jest chlebem życia i źródłem tego, co nie przemija. - Najchętniej przyjęlibyśmy może Jezusa, ale bez krzyża. Ale tak się nie da. Jezusa trzeba przyjąć z krzyżem, trzeba przyjąć całą Jego naukę, bo tylko wtedy buduje się w nas wiara - mówił abp Wojda.

 

Homilia miała także bardzo mocny wymiar diagnozy współczesności. Arcybiskup mówił o świecie, ”który coraz częściej próbuje żyć tak, jakby Boga nie było”, o sekularyzacji, relatywizmie i osłabianiu sumienia. Wskazywał na zjawiska, które bolą ludzi wierzących: profanacje symboli świętych, odrzucanie chrześcijańskiej moralności, a także deklarowanie wiary bez przełożenia jej na codzienne życie.

Jednak nie była to homilia zbudowana na samym niepokoju. Im dalej, tym wyraźniej brzmiało w niej wezwanie do nadziei i odpowiedzialności. - Dlatego potrzeba dziś świadków: ludzi, którzy nie tylko szukają Jezusa, ale dają świadectwo, że Go znaleźli - dodał. Kaznodzieja nie zatrzymał się na diagnozie kryzysu. Pokazał drogę wyjścia: potrzeba ludzi, którzy naprawdę żyją Ewangelią.

 

Szczególnie poruszający był fragment o ”amforach miłości”. Nawiązując do papieskiego obrazu Kościoła niosącego światu wodę życia, abp Wojda pytał: ”Kto stanie się tą amforą miłości?”. Po chwili sam odpowiadał z mocą: ”To właśnie my”. - To właśnie wierzący mają stać się tymi, którzy niosą nadzieję, miłość i obecność Chrystusa do współczesnego świata - zapewnił.

Mocnym dopełnieniem tej refleksji były odwołania do św. Augustyna i św. Teresy od Dzieciątka Jezus. Arcybiskup przypomniał, że „niespokojne jest serce ludzkie, dopóki nie spocznie w Bogu”, a także przywołał słowa o Kościele, którego serce „płonie miłością”. Odpowiedź na pytanie, dlaczego człowiek szuka Jezusa, została osadzona nie tylko w Ewangelii, ale również w wielkiej tradycji duchowości Kościoła. - Bo świadomie lub nie, szukamy miłości, szukamy sensu, szukamy życia, które nie przemija - mówił Przewodniczący KEP.

Końcowa część homilii miała wyraźnie paschalny ton. Abp Wojda przypomniał, że zmartwychwstały Chrystus posyła wierzących do świata ”właśnie z miłością”, a ta miłość ”jest potężną mocą”. - To ona łagodzi gniew, odbudowuje relacje, przywraca nadzieję. Nie wielkie systemy i nie ideologie zmieniają świat, ale ludzie, którzy naprawdę decydują się kochać: w rodzinie, w pracy, w społeczeństwie - przypomniał.

 

Poniedziałkowe wydarzenie w parafii miało znaczenie znacznie większe niż tylko lokalna uroczystość transmitowana przez katolickie media. Było spotkaniem wspólnoty, szkoły, Kościoła i mediów wokół pytania, które pozostaje wciąż aktualne. Dlaczego szukamy Jezusa? Odpowiedź, jaką pozostawił uczestnikom abp Tadeusz Wojda, była jednoznaczna i wymagająca zarazem. Szukamy Go, bo tylko w Nim człowiek odnajduje sens, pokój i miłość, która naprawdę przemienia życie.
(źródło: Gośćć Niedzielny)

 

ks. Jan Uchwat

Używamy plików cookies Ta witryna korzysta z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Prywatności i plików Cookies .
Korzystanie z niniejszej witryny internetowej bez zmiany ustawień jest równoznaczne ze zgodą użytkownika na stosowanie plików Cookies. Zrozumiałem i akceptuję.
116 0.070520877838135